Dziecko, na które zbierane były środki, to czteroletni Adaś. Na leczenie dziecka zabrakło 3,5 miliona złotych potrzebnych na terapię genową w USA, na którą chłopiec został zakwalifikowany. Jego rodzicom wcześniej udało się zebrać na ten cel 11 milionów. - Adaś ma bardzo mało czasu. Choroba bardzo szybko postępuje, zanikają mięśnie, jeśli choroba jest już zaawansowana, nie można podać leku, już nie działa. Adaś jest w tym momencie na granicy kwalifikacji. Liczy się każdy dzień - powiedział influencer.
Dzięki ogromnemu wsparciu darczyńców po godzinie 18:20 udało się zebrać brakującą kwotę. - Mamy 3,5 miliona. Kolejny cel, panowie. Trzeba się cieszyć - krzyknął rozentuzjazmowany Piotr Hancke.
Łatwogang wyruszył z Zakopanego w piątek po godzinie 16:00. Przed startem mówił dziennikarzom, że akcja ma charakter solidarnościowy i opiera się również na zaangażowaniu osób śledzących internetową transmisję z przejazdu. Jak zaznaczył, "każdy rodzaj wsparcia się liczy", nawet samo oglądanie relacji, która - zgodnie z zapowiedziami - została ponownie objęta monetyzacją reklamową.
Dodał, że decyzję o organizacji wyprawy podjął krótko po zakończeniu poprzedniej zbiórki. Jak relacjonował, inspiracją były historie dzieci chorujących na DMD, a szczególnie przypadek Maksa, którego historię organizatorzy poznali dzięki wiadomości mailowej.
Influencer przyznał również, że do wyprawy przygotowywał się w krótkim czasie, a jej przebieg zależy od warunków i możliwości fizycznych. Według wcześniejszych zapowiedzi przejazd z Zakopanego do Gdańska miał potrwać około 40 godzin. Łatwogang podkreślał też, że nie ma szczegółowo wyznaczonej trasy, a przez całą drogę towarzyszy mu grupa znajomych jadących samochodem technicznym.
Poprzednia akcja charytatywna Łatwoganga zakończyła się zebraniem ponad 251 mln zł dla fundacji Cancer Fighters. Transmisję internetową z tamtego wydarzenia, trwającą ponad dziewięć dni, oglądało w szczytowych momentach ponad 1,5 mln widzów.
Redagowała Kamila Cieślik
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!