"Dziś podczas spotkania z gen. Kyryło Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jasno przedstawiłem polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA. Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice, których przekraczać nie wolno" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotę 6 czerwca na X.
W zeszłym tygodniu Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imię "Bohaterów UPA". Decyzję prezydenta Ukrainy skrytykowali przedstawiciele polskich władz. W sobotę Budanow rozmawiał o tej sprawie również z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem. Z kolei w piątek szef kancelarii Zełenskiego spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.
- Wiceminister Bosacki przedstawił polskie stanowisko, podkreślając, że decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wywołała ból i oburzenie w społeczeństwie polskim, które wspiera broniącą się Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Zaznaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na podstawie prawdy historycznej, szacunku dla ofiar i dialogu - przekazał PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Wołodymyr Zełenski tłumaczył, że nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA" w celu "przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
W reakcji na tę decyzję prezydent Karol Nawrocki zaproponował, aby jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego było odebranie Zełenskiemu odznaczenia. Posiedzenie odbędzie się 8 czerwca.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!