Banner
Newsy 17.08.2026 16:30 przez Redakcja 3 min czytania 62 wyświetleń

80-lecie biblioteki szkolnej w „Cieszkowiance” – poznajmy jej historię

80-lecie biblioteki szkolnej w „Cieszkowiance” – poznajmy jej historię

6 lutego 1946 r. społeczność naszej szkoły zorganizowała zabawę dla różnych grup wiekowych. Dochód z atrakcyjnej imprezy w wysokości 1650 zł przeznaczono na utworzenie szkolnej biblioteki. Tyle o początkach mówi szkolna kronika. Z innych źródeł wiadomo, że pierwszą pozycją zapisaną w inwentarzu pod datą 15 listopada 1946 roku jest „Stara baśń” J. I. Kraszewskiego. Dziś ta książka nosi ślady wielokrotnego czytania, reperowania, nawet zachował się w jej oprawie czyjś plan lekcji…

Niedługo po rozpoczęciu działalności biblioteki wychowawczyni kl. 2 pani Helena Patalasowa zainteresowała swoich uczniów czytaniem książek zarówno podczas lekcji, jak i popołudniami w szkole. Dzieci tak bardzo się zaangażowały, że zaczęły gromadzić książki w domowych biblioteczkach, wydając na lektury swoje pieniądze. Kronikarz twierdzi, że wolały kupić książkę niż słodycze. W maju 1948 podczas Dni Oświaty drugoklasiści wystawili 866 własnych książek. Klasa liczyła 41 osób, więc średnio jedno dziecko miało ponad 20 książek.

Nie wiemy dokładnie, gdzie mieściła się w szkole biblioteka po jej założeniu. Kiedy część zajęć przeniesiono do baraków, także tam znajdował się nasz księgozbiór. W 1961 roku Swarzędzka Fabryka Krzeseł w Swarzędzu, która była opiekunem naszej szkoły, wyremontowała nieużywane pomieszczenie i „uczyniła z niego przemiłą bibliotekę szkolną, dając jej pełne wyposażenie”. W kronice wspomina się o współpracy z Biblioteką Miejską i o konkursach czytelniczych. Jeden z nich, zwany turniejem czytelniczym, został zorganizowany w maju 1970 r. i brali w nim udział uczniowie wszystkich szkół. Nasza książnica była mała. W 1974 r. “Gazeta Poznańska” pisała o konieczności rozbudowy naszej szkoły i podała informację, że biblioteka zajmowała 11 m2. Były plany, by przenieść ją do nowo wybudowanej w 1993 r. części, ale ostatecznie została umieszczona w sali, którą zajmuje dzisiaj.

W roku 2007 bibliotekę wyremontowano i dołączono do niej zaplecze, w którym niedługo po remoncie zainstalowano komputery dla uczniów. W tym samym roku p. Urszula Ferdynus rozpoczęła komputeryzację zbiorów bibliotecznych. Elektroniczny system wypożyczania zbiorów wdrożył w 2014 p. Szymon Nowicki, kiedy do bibliotek trafiły darmowe podręczniki. Nasz księgozbiór liczy obecnie ok. 10 tys. woluminów i staramy się go stale uzupełniać.

W ciągu 80 lat gromadzeniem i udostępnianiem zbiorów zajmowało się wiele osób. Udało mi się w różnych źródłach odszukać nazwiska części z nich: p. Władysław Patalas, p. Teresa Korytowska, p. Bolesław Naskręt, p. Teresa Przygodzka, p. Barbara Kantecka, p. Teresa Skrodzka, p. Lucyna Gawrońska, p. Krystyna Gnitecka, p. Małgorzata Kubicz, p. Aleksandra Krawczyk, p. Urszula Ferdynus-Remlein, p. Szymon Nowicki, p. Bogna Szałamacha, p. Izabela Cieślak, p. Teresa Lewandowska. To dzięki ich pracy biblioteka przetrwała i funkcjonuje do dziś…

„Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? (…) Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy… A gdy po latach zaczynamy ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych… Książka przechowuje nas jak zasuszony kwiat; odnajdujemy w niej siebie i jakby nie siebie” – Cornelia Funke „Atramentowa krew”

Urszula Ferdynus-Remlein

Redakcja GL

Źródło: www.gazeta-lubon.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!