Trwają przeszukania w siedzibach fundacji, które przyjmowały środki z giełdy Zondacrypto. Chodzi o Instytut Polski Suwerennej byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz Dobry Rząd posła Przemysława Wiplera - potwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego.
Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Sprawa dotyczy między innymi oszustwa znacznej wartości i prania pieniędzy. Na początku sierpnia połączono ją ze śledztwem toczącym się w związku z zaginięciem twórcy Zondacrypto (pierwotnie firma BitBay) Sylwestra Suszka, którego los jest nieznany od marca 2022 r.
Kwestia powiązania Zbigniew Ziobry ze sprawą Zondacrypto pojawiła się we wrześniu. Przed tym, jak Sejm po raz kolejny nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o giełdzie kryptoaktywów, premier Donald Tusk przeczytał z mównicy sejmowej fragment protokołu przesłuchania ws. afery Zondacrypto.
- Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił - czytał Tusk.
W dalszej części protokołu przesłuchiwany miał powiedzieć, że "rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". Miała być to kwota 2 mln zł - zaznaczył premier. Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".
Ziobro, odnosząc się do tych wypowiedzi, podkreślił, że nigdy nie rozmawiał z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem nawet telefonicznie. Dodał, że spotykał się tylko z byłym funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim, który zaproponował jego fundacji wsparcie ze strony Krala. - Uznałem, że zachodzą okoliczności, żeby te środki przyjęła - mówił.
W sierpniu przyznał, że Fundacja Instytut Polski Suwerennej otrzymała 450 tys. zł od kancelarii Krala. Były minister sprawiedliwości zapewniał jednak, że nigdy osobiście nie rozmawiał z darczyńcą, a w przekazaniu wsparcia pośredniczył były wysoki rangą funkcjonariusz CBA.
W ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto aresztowano do tej pory m.in. byłego już szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Niedawno sąd przychylił się też do wniosku prokuratury o areszt tymczasowy wobec byłego policjanta Artura K., również zatrzymanego w tej sprawie.
Maria Literacka
Źródło: www.polsatnews.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!