Banner
Newsy 01.10.2026 11:00 przez Redakcja 2 min czytania 7 wyświetleń

Bałtyk wyrzucił substancję ropopochodną na polskie plaże. "Mamy pewne podejrzenia"

Bałtyk wyrzucił substancję ropopochodną na polskie plaże. "Mamy pewne podejrzenia"

Bałtyk wyrzucił grudki miejscami na odcinku od Rowów (woj. pomorskie) do Rusinowa (woj. zachodniopomorskie). - Substancja została na pewno wyrzucona przez morze. Mamy pewne podejrzenia co do jednostki, która zachowała się niezgodnie z prawem w morzu. Podejmujemy działania wyjaśniające w tej sprawie - przekazała w poniedziałek (28 września) dyrektorka Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska.

Podkreśliła też, że mogło dojść do czyszczenia baków jednostki pływającej, a w konsekwencji tej zabronionej prawem czynności do zanieczyszczenia morza. Sędzińska dodała, że jeśli uda się udowodnić winę, to na jednostkę zostanie nałożona kara i dodatkowo będzie ona obciążona kosztami sprzątania plaż i utylizacji usuniętych nieczystości.

- To jest substancja ropopochodna, ale co to jest dokładnie, jeszcze nie wiemy. Pobrane próbki przekażemy do laboratorium, najbliższe jest w Poznaniu - powiedziała dyrektorka Urzędu Morskiego w Słupsku. Zaznaczyła, że jeszcze w poniedziałek będą podejmowane działania w celu usunięcia zanieczyszczeń z plaż.

- Skłaniamy się ku temu, by posprzątać plaże własnymi siłami i, gdy już będziemy wiedzieć, co to za substancja, przekazać zebrane nieczystości do firmy, która zajmuje się utylizacją tego typu odpadów - poinformowała Anna Sędzińska. Na razie jest za wcześnie, by podać koszty operacji. - Musimy wiedzieć, ile jest tych nieczystości i czym one są - wyjaśniła.

Szefowa Urzędu Morskiego w Słupsku zaapelowała do mieszkańców i turystów spacerujących po zanieczyszczonych plażach, by zachowali ostrożność, unikali kontaktu z substancją, której skład dopiero zostanie zbadany.

Czarne, lepiące się grudki na plaży w Ustce spacerowicze zauważyli w sobotę. Zaalarmowali służby. Urząd Morski w Słupsku oficjalną informację o zanieczyszczeniu otrzymał w niedzielę rano z bosmanatu Portu w Ustce. Przekazał ją następnie do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!