Prezydent Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego na przyszły wtorek. Jak wskazał szef BBN Bartosz Grodecki, dyskusja ma dotyczyć obecnej sytuacji bezpieczeństwa, a także kwestii zbudowania w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas czwartkowej konferencji prasowej wskazał na kwestię udziału przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej w RBN.
- Przed chwilą skierowałem do pana prezydenta pismo, w którym sugeruję panu prezydentowi i proponuję, żeby rozważył możliwość niezapraszania Konfederacji na RBN. Jeżeli mamy rozmawiać o zbrojeniach, jeżeli mamy rozmawiać o rzeczach tajnych, nie mam pewności, że środowisko pana Brauna, Konfederacji tych informacji nie przekaże" - poinformował Czarzasty.
- W związku z tym moim obowiązkiem jest poinformowanie o swoich przemyśleniach. Zrobi, co chce, i weźmie za to pełną odpowiedzialność. Nie zgadzamy się jako Lewica z legitymizowaniem Brauna - dodał marszałek Sejmu.
Pytany, czy Lewica weźmie udział w RBN, jeżeli zaproszenie dla ludzi Grzegorza Brauna zostanie podtrzymane, Czarzasty powiedział, że w tej sprawie stanowisko zajmie prezydium klubu. Ocenił jednak, że w takiej sytuacji nikt z jego koalicjantów - w tym wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy premier Donald Tusk - nie przekaże na posiedzeniu żadnej tajnej informacji.
Nieco później Czarzasty opublikował w mediach społecznościowych skan pisma skierowanego do Karola Nawrockiego. "Panie Prezydencie. Jestem przeciwny zapraszaniu Brauna na posiedzenie RBN. Lepiej, żeby Putin nie wiedział, o czym rozmawiamy" - dodał w dołączonym wpisie.
- Ja rozumiem, że pan prezydent czuje miętę do tych antysemitów prorosyjskich od Brauna. Interpretuje swój urząd jako trampolinę do kariery partyjno-politycznej, jako próbę zorganizowania stronnictwa politycznego. Próbuje montować pakt senacki, w którym widzi tych prorosyjskich antysemitów - powiedział z kolei Radosław Sikorski na konferencji prasowej przed wizytą w USA w związku ze spotkaniem szefów dyplomacji G20.
- Pan prezydent nie ma żadnego obowiązku zapraszania tego czy innego koła parlamentarnego. To są jego suwerenne decyzje. Ja przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będę - dodał szef MSZ.
Zgodnie z konstytucją Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta RP w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, określając jednocześnie ich tematykę.
W skład RBN wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!