Banner
Newsy 21.09.2026 11:00 przez Redakcja 3 min czytania 1 wyświetleń

Ed Sheeran zabrał głos w sprawie Gazy. "Nie mogę już dłużej ukrywać tego, co czuję"

Ed Sheeran zabrał głos w sprawie Gazy. "Nie mogę już dłużej ukrywać tego, co czuję"

- Jestem przyzwyczajony do krytyki mojej muzyki i zawsze ją przyjmuję, bo mam szczęście, że wielu z was lubi moją twórczość. (...) Jednak w tym tygodniu krytyka dotyczyła czegoś znacznie ważniejszego. Musiałem zmierzyć się z sytuacją i podjąć trudne decyzje. Popełniam błędy i jest mi z tego powodu ogromnie przykro; nie chcę zawieść fanów - tak Ed Sheeran zaczął swoje wystąpienie na początku koncertu w Filadelfii. 

- Nigdy nie chciałem być muzykiem-aktywistą, ale ta sytuacja postawiła mnie w samym środku ważnej i pełnej emocji dyskusji o wolności słowa oraz o najbardziej złożonym problemie politycznym na świecie. Moje koncerty zawsze były bezpieczną przestrzenią dla każdego i ma to dla mnie ogromne znaczenie. Dotrzymanie zobowiązań wobec fanów jest również kluczowe dla tego, kim jestem, dlatego jestem tu dziś wieczorem sam i kontynuuję obecną trasę koncertową - dodał.

Muzyk zaznaczył, że "głęboki niepokój budzi w nim pomysł, by treści występów musiały być wcześniej zatwierdzane przez organizatorów, a z taką praktyką spotyka się w wielu miejscach na świecie, gdzie koncertuję". Przypomniał, że "w swojej karierze starał się nie wypowiadać jako komentator polityczny, ponieważ chce, by jego muzyka i koncerty budowały jedność, a nie podziały; by skupiały się na człowieczeństwie, a nie na polityce".

- To jednak kwestia humanitarna i nie mogę już dłużej ukrywać tego, co czuję. To, co wydarzyło się w Izraelu i na festiwalu muzycznym Nova 7 października [2023 r.], było przerażające i pogłębiło wielowiekowe cierpienie narodu żydowskiego - powiedział artysta. 

7 października 2023 r. Hamas i inne palestyńskie grupy bojowe przeprowadziły serię ataków na Izrael. Zginęło blisko 1,2 tys. osób. Ofiarami ataków byli również m.in. uczestnicy wspomnianego przez Sheerana muzycznego festiwalu Nova. W odwecie Izrael rozpoczął ofensywę w Strefie Gazy, w wyniku której zginęło do tej pory ponad 73 tys. Palestyńczyków.

- Sytuacja w Strefie Gazy jest katastrofalna, nieuzasadniona i nieproporcjonalna. Moje serce pęka na widok skali zniszczeń oraz utraty życia cywilów, w tym dzieci. Nie można też ignorować systemowej niesprawiedliwości, której świadkami jesteśmy na Zachodnim Brzegu. Rozmawiam już z ludźmi o różnych poglądach, by ustalić, jak mogę pomóc ofiarom tych strasznych czasów; słucham i uczę się, bo wciąż wiem za mało - zaznaczył Ed Sheeran. 

Na początku września raper Macklemore, występując jako support przed koncertem Eda Sheerana, wygłosił podczas dwóch występów w New Jersey oświadczenia o "wolnej Palestynie". Zaznaczył jednocześnie, że krytyka wobec Izraela i "sprzeciw wobec ludobójstwa" nie jest krytyką wobec "żydowskich braci i sióstr na widowni".

Oświadczenie spotkało się z krytyką m.in. Rady Izraelsko-Amerykańskiej i pro-izraelskiej grupy StopAntisemitism. Firma organizująca koncerty ogłosiła potem, że Macklemore nie wystąpi na pozostałych koncertach Sheerana w Stanach Zjednoczonych. Macklemore przekazał w późniejszym oświadczeniu, że usłyszał od artysty, że na występ rapera nie zgodzili się niektórzy właściciele stadionów, na których miały odbyć się późniejsze koncerty. 

W poście na Instagramie opublikowanym 15 września Ed Sheeran przekazał, że "jest przerażony konfliktem między Izraelem a Palestyną". "Cierpienie i ból po obu stronach to ludzka tragedia. Na świecie jest zbyt wiele wojen powodujących niezmierzone cierpienie, z których żadna nie powinna być tolerowana" - napisał. Podkreślił, że usunięcie Macklemore'a z trasy było decyzją firmy organizującej koncerty, a nie jego. 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!