Maszyna typu F-16 Fighting Falcon z 52. Skrzydła Myśliwskiego rozbiła się we wtorek (22 września) około godz. 14.30 - podała amerykańska baza lotnicza Spangdahlem w Nadrenii-Palatynacie, na południowym zachodzie Niemiec, w komunikacie, do którego dotarł portal SWR. "Bild" ustalił, że zdarzenie miało miejsce w pobliżu pola golfowego, w obrębie strefy bezpieczeństwa bazy.
Niemiecka Służba Kontroli Ruchu Lotniczego (Deutsche Flugsicherung DFS) przekazała portalowi SWR, że do wypadku doszło po ćwiczeniach, w których brały udział cztery myśliwce. Dwa z nich wracały na lotnisko Spangdahlem. Pierwszy z nich się rozbił. Pozostałe trzy maszyny przekierowano do bazy Ramstein.
- Widziałam, jak szybko spadał, a potem wielki słup czarnego dymu - powiedziała SWR burmistrzyni miasta Speicher Birthe Thomsen, która w chwili katastrofy jechała rowerem w tej okolicy. Inni mieszkańcy przekazali, że widzieli wyraźny słup dymu w pobliżu bazy Spangdahlem.
Pilot bezpiecznie katapultował się i znajduje się pod opieką lekarzy. Wcześniej władze powiatu Eifel Bitburg-Pruem informowały, że według wstępnych ustaleń jedna osoba została ranna.
Na miejscu zakończyła się już akcja ratowników i straży pożarnej. Obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn katastrofy.
W Spangdahlem stacjonuje eskadra myśliwców F-16 licząca około 20 maszyn. Baza ta, obok Ramstein, uchodzi za jedno z najważniejszych lotnisk amerykańskiego wojska w Niemczech.
Nie jest to pierwsza katastrofa, do której doszło w Spangdahlem. W październiku 2019 roku pilot samolotu F-16 z 52. Skrzydła Myśliwskiego - z powodu awarii - stracił kontrolę nad samolotem krótko po starcie. Mężczyzna katapultował się i odniósł lekkie obrażenia, a myśliwiec spadł w lesie pobliżu Zemmer-Rodt i został całkowicie zniszczony. We wrześniu 2006 roku F-16 rozbił się tuż obok kaplicy w Oberkail (dzielnica Bitburg-Prüm). Źródło: PAP
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!