W Nowym Jorku zginął pracownik miejskiej administracji mieszkaniowej, na którego runęło drzewo. W New Jersey wezbrany ocean zalewał nisko położone dzielnice przy każdym kolejnym przypływie. Według agencji AP w niektórych częściach tego stanu od piątku spadło ponad 10 cm deszczu. Połączenie intensywnych opadów i spiętrzenia wód oceanu doprowadziło miejscami do największych powodzi od blisko dekady.
Silny wiatr powalał drzewa i słupy sieci energetycznej. Na Long Island uszkodzone zostały domy, a fale uderzające w umocnienia i plaże zwiększyły zagrożenie erozją wybrzeża. W Nowym Jorku woda zalała ulice m.in. w rejonie Howard Beach. Władze New Jersey i Nowego Jorku ostrzegły, że kolejne wysokie przypływy mogą przynieść dalsze podtopienia.
Według serwisu PowerOutage.us monitorującego przerwy w dostawach energii elektrycznej, w szczytowym momencie w niedzielę ponad 100 tys. odbiorców na północnym wschodzie i w regionie środkowego wybrzeża Atlantyku pozostawało bez prądu. Najwięcej awarii odnotowano w nadmorskich hrabstwach od New Jersey po Connecticut.
Burza zakłóciła również komunikację lotniczą. Tylko na lotnisku Logan w Bostonie do późnego niedzielnego poranka odwołano ponad 250 lotów. Porywy wiatru osiągały tam 64 km na godz. Liczne rejsy wzdłuż całego wschodniego wybrzeża były opóźnione lub anulowane.
Krajowa Służba Pogodowa (NWS) prognozowała stopniowe osłabienie nor’easteru w nocy z niedzieli na poniedziałek, choć lokalnie w Nowej Anglii i regionie środkowego wybrzeża Atlantyku wciąż spodziewano się intensywnych opadów i powodzi podczas kolejnych przypływów.
Jak poinformowała NBC News, żywioł odsłonił na plaży wyspy Nantucket w Massachusetts drewniane szczątki, które mogą pochodzić z XIX-wiecznego wraku. Przypuszczalnie są to fragmenty szkunera "Warren Sawyer", który rozbił się w pobliżu Miacomet Beach 142 lata temu. Pozostałości tego statku pojawiły się już na wybrzeżu Nantucket w 2022 roku.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!