Banner
Newsy 10.05.2026 11:26 przez Redakcja 2 min czytania

Martwy wieloryb na plaży w Polsce. "Mamy sytuację szczególną"

Martwy wieloryb na plaży w Polsce. "Mamy sytuację szczególną"

Wieloryb został zauważony przy ujściu Wisły przez strażnika pełniącego dyżur na tym obszarze. Ogromne zwierzę zaobserwowali także pasażerowie rejsów turystycznych organizowanych w celu obserwacji fok.

Na razie nie udało się jeszcze określić jego gatunku. Według wstępnych hipotez może to być przedstawiciel fiszbinowców - grupy waleni żywiących się planktonem i drobnymi rybami. Jak podkreślił Wilkanowski, takie zwierzęta nie występują naturalnie w Bałtyku i trafiają tu jedynie przypadkowo, najczęściej przez Cieśniny Duńskie. Dodał, że jedynym gatunkiem waleni żyjącym w Bałtyku są morświny.

- Dopiero próbki DNA, które prawdopodobnie zostaną pobrane jutro, mogą dać stuprocentową odpowiedź, jaki to gatunek - zaznaczył. Wyjaśnił, że o dalszym losie szczątków zwierzęcia zadecydują właściwe instytucje, w tym Stacja Morska w Helu, Urząd Morski w Gdyni oraz regionalne lub centralne organy ochrony środowiska. Sytuacja jest o tyle wyjątkowa, że wieloryb leży zaledwie kilka metrów od ptasich gniazd, a obecnie trwa okres lęgowy.

- Nie jest to pierwszy przypadek, gdy fale Bałtyku wyrzuciły na brzeg martwego walenia. Jednak tutaj mamy sytuację szczególną, ponieważ zwierzę znalazło się na terenie ścisłego rezerwatu. Wszelkie działania związane z ewentualnym przemieszczeniem ciała zwierzęcia mogą wiązać się z konsekwencjami. Kilka metrów dalej są już gniazda ptaków. I tutaj się pojawia dylemat jak, i czy w ogóle ciało wieloryba będzie przemieszczane - tłumaczył.

Wilkanowski przestrzega również przed wchodzeniem na teren rezerwatu, który objęty jest ścisłą ochroną przyrodniczą, szczególnie w okresie lęgowym ptaków. Dostęp do miejsca znaleziska jest niemożliwy dla osób postronnych, a wejście na ten teren wymaga specjalnych zezwoleń. - Pojawienie się człowieka w tym rejonie jest zakazane. Każda ingerencja może wyrządzić szkody w przyrodzie - podkreślił.

Jak przekazała rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska, na obecnym etapie nie zapadły jeszcze decyzje dotyczące dalszego postępowania ze zwłokami zwierzęcia. - W tym momencie nie mogę przekazać więcej informacji, ponieważ trwają jeszcze uzgodnienia między instytucjami - zaznaczyła.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!