Banner
Newsy 09.08.2026 16:30 przez Redakcja 3 min czytania 42 wyświetleń

MSZ: Polska ma 800+, Rosja - "trumienne". Ostra odpowiedź na słowa Zacharowej

MSZ: Polska ma 800+, Rosja - "trumienne". Ostra odpowiedź na słowa Zacharowej

Wewiór skomentował słowa rzeczniczki rosyjskiego resortu dyplomacji, która odniosła się do czwartkowego (6 sierpnia) wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego. 

Polski prezydent wygłosił przemówienie przed Pałacem Prezydenckim z okazji rocznicy objęcia urzędu, a tym samym złożenia przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Jednym z tematów były relacje Polski z Ukrainą.

- Interesem Polski jest to, aby Ukraina i żołnierze ukraińscy radzili sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską, jak najdalej ich trzymali od Polski. To oczywiste. Taka jest strategia państwa polskiego - mówił wówczas Nawrocki.

- Niech mordują tam sowietów, którzy ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie - kontynuował polski prezydent.

Słowa te oburzyły rzeczniczkę rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. We wpisie na Telegramie oceniła ona, że użycie słowa "Moskal" świadczy o tym, że polski prezydent "posługuje się językiem nienawiści". 

"Pracownik gdańskiego muzeum zapomniał, że Rosja i Polska mają bezpośrednią granicę. Nie ma między nami Ukrainy ani Ukraińców. To była kiedyś granica obopólnie korzystnej współpracy, z której dzięki takim jak Nawrocki i Sikorski nie zostało już nic" - napisała Zacharowa. 

Jak dodała, "kolejny atak polskich władz jest rezultatem historycznych kompleksów i bezsilnej złości wynikającej ze świadomości, że współczesna Polska w obecnych granicach zawdzięcza swoje istnienie znienawidzonym przez nich Sowietom oraz osobiście towarzyszowi Stalinowi", co z kolei "niezmiernie drażni" Karola Nawrockiego.

Do wypowiedzi rzeczniczki rosyjskiego MSZ odniósł się w sobotę na X rzecznik polskiego resortu dyplomacji Maciej Wewiór.

"Maria Zacharowa znów wygraża Polsce. Jak zawsze czas na fakty. Rosja ma terytorium 55 razy większe od Polski, potężne złoża i 4 razy większą populację. Ale to Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek, nasz PKB na mieszkańca jest 2 razy wyższy. Mamy ponad 2 razy więcej autostrad i dróg ekspresowych, a wskaźnik zabójstw jest u nas blisko 10 razy niższy. Już nie wspomnę o różnicy w sojusznikach" - napisał Wewiór. 

Podkreślił, że gdy Polska wspiera rodziny przez 800+, żłobkowe, urlopy, to w Rosji "fundamentem" polityki społecznej stają się żołdy i "trumienne". "My nie wysyłamy żołnierzy na front, gdzie długość życia wynosi około 30 min. A nasi politycy spierają się ze sobą nawet stojąc przy otwartych oknach... to sól demokracji" - zaznaczył rzecznik MSZ.

Wypowiedź Zacharowej - a konkretnie nazwanie Nawrockiego i samego szefa MSZ "rusofobami" - skomentował również Radosław Sikorski, odsyłając do swojego przemówienia na Radzie Bezpieczeństwa ONZ z lutego 2024 roku.

- Fobia oznacza nieracjonalny strach. Tymczasem otrzymujemy groźby zagłady jądrowej prawie każdego dnia ze strony byłego prezydenta Rosji i propagandystów Putina. Twierdzę, że to nie jest nieracjonalne - mówił wtedy Radosław Sikorski.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!