Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) przeprowadził w dniach 19-20 września sondaż zaufania dla Onetu metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie badawczej liczącej 1,1 tys. dorosłych Polaków.
Z badania wynika, że popieranemu przez PiS Karolowi Nawrockiemu ufa 47,1 proc. respondentów. Zaufania nie ma do niego natomiast 43,9 proc. uczestników. Dla 8,1 proc. prezydent jest obojętny, a około 1 proc. odpowiedział, że go nie zna. W porównaniu do badania przeprowadzonego w sierpniu przez IBRiS dla Onetu poparcie prezydenta zmalało o 3,1 pkt proc.
Radosław Sikorski z KO cieszy się zaufaniem 46,2 proc. ankietowanych, podczas gdy 45,6 proc. deklaruje jego brak. Obojętny stosunek do ministra spraw zagranicznych ma 5,6 proc. respondentów, a 2,6 proc. go nie zna. Od sierpnia odsetek osób deklarujących zaufanie do ministra wzrósł o 2,6 pkt proc.
W przypadku Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL zaufanie deklaruje 42,8 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 44,5 proc. uczestników. Dla 10,1 proc. respondentów minister obrony jest obojętny, a 2,6 proc. go nie zna. Poziom zaufania do wiceministra zwiększył się o 1,7 pkt proc.
Premier Donald Tusk (KO) ma zaufanie 40,7 proc. respondentów. Nie ufa mu 55,2 proc. badanych, natomiast 4,1 proc. określa swój stosunek do niego jako obojętny. Zaufanie do premiera od sierpnia wzrosło o 3,8 pkt proc.
Marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu (PSL) ufa 38 proc. uczestników badania, a 50,9 proc. nie ma do niego zaufania. Obojętny stosunek deklaruje 10,1 proc. ankietowanych, zaś około 1 proc. nie zna polityka. Poparcie dla niego zwiększyło się o 3,1 pkt proc.
Poseł Krzysztof Bosak (Konfederacja) może liczyć na zaufanie 36,3 proc. respondentów. Nie ufa mu 49,4 proc. badanych. Dla 9,9 proc. uczestników jest on obojętny, a 4,4 proc. deklaruje, że go nie zna. Odsetek ufających mu respondentów wzrósł o 0,8 pkt proc.
Mateuszowi Morawieckiemu (Rozwój Plus) ufa 35 proc. ankietowanych. Brak zaufania do byłego premiera deklaruje 55 proc. respondentów, a dla 10 proc. pozostaje on obojętny. Wynik posła wzrósł o 1,7 pkt proc.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) ma zaufanie 30,7 proc. badanych. Nie ufa mu 26,8 proc. uczestników sondażu, natomiast 12,5 proc. określa go jako obojętnego. Aż 30 proc. respondentów odpowiedziało, że go nie zna. Poziom deklarowanego zaufania zwiększył się tu o 3,3 proc.
Sławomira Mentzena (Konfederacja) darzy zaufaniem 27,1 proc. respondentów. Przeciwne stanowisko zajmuje 57,7 proc. badanych. Obojętny stosunek do posła ma 14,6 proc. ankietowanych, a około 1 proc. nie zna Mentzena. Zaufanie do niego zmniejszyło się o 1 pkt proc.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica) uzyskał deklarację zaufania od 25,4 proc. uczestników badania. Nie ufa mu 35,8 proc. respondentów, 12,3 proc. pozostaje wobec niego obojętnych, a 26,5 proc. nie zna polityka. Szef resortu odnotował wzrost zaufania o 5,9 pkt proc.
Jarosławowi Kaczyńskiemu (PiS) ufa 24,2 proc. ankietowanych. Natomiast 67,2 proc., deklaruje brak zaufania do prezesa PiS. Obojętny stosunek ma 8,6 proc. respondentów. Poziom zaufania do niego wzrósł o 2,7 pkt proc.
Poseł Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej) jest darzony zaufaniem przez 22,3 proc. badanych. Nie ufa mu 65,5 proc. uczestników sondażu. Dla 11,6 proc. respondentów pozostaje on obojętny, a około 0,6 proc. go nie zna. Zaufanie do tego polityka wzrosło o 4,6 pkt proc.
Szymon Hołownia (Polska 2050) ma zaufanie 21,9 proc. ankietowanych. Brak zaufania deklaruje 57,4 proc. badanych. Obojętny stosunek do posła ma 20,3 proc. respondentów, a około 0,4 proc. go nie zna. Zaufanie do byłego marszałka Sejmu wzrosło o 2,5 pkt proc.
Posłowi Adrianowi Zandbergowi (Partia Razem) ufa 20,5 proc. uczestników sondażu. Nieufność wobec niego deklaruje 40,6 proc. respondentów. Obojętny stosunek ma 28,7 proc. badanych, natomiast 10,2 proc. przyznaje, że go nie zna. W tym przypadku odsetek deklarujących zaufanie wzrósł o 1,7 pkt proc.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (Polska 2050) osiągnęła w sondażu zaufanie wynoszące 9,7 proc. Przeciwnego zdania było 61,1 proc. Obojętność zadeklarowało 15,9 proc., a 16,9 proc. respondentów stwierdziło, że nie zna ministerki funduszy i polityki regionalnej. Poziom zaufania wobec niej spadł o 5,2 proc.
Nawrocki i Sikorski mają podobny poziom deklarowanego zaufania (odpowiednio 47,1 proc. oraz 46,2 proc.). Prezydent odnotował jednak spadek o 3,1 pkt proc. w porównaniu do sierpniowego badania IBRiS dla Onetu. Dziennikarze zwrócili uwagę, że w czerwcu Nawrocki miał 54,8 proc. zaufania, w sierpniu 50,2 proc., a teraz 47,1 proc. "W ciągu trzech miesięcy wynik Karola Nawrockiego obniżył się więc o 7,7 pkt proc." - napisał Onet. Obecnie między Nawrockim i Sikorskim jest 0,9 proc. różnicy.
Największy wzrost zaufania nastąpił w przypadku Gawkowskiego (więcej o 5,9 pkt proc., a największy spadek IBRiS odnotował u Pełczyńskiej-Nałęcz (mniej o 5,2 pkt proc.), która ma najniższy poziom zaufania w tym zestawieniu (9,3 proc.). Największy poziom braku zaufania odnotował z kolei Jarosław Kaczyński (67,2 proc.), Zgorzelski wyróżnia się z kolei dużym odsetkiem osób, które go nie znają (30 proc.).
Rząd i Pałac Prezydencki deklarują wspólne działanie w kontekście bezpieczeństwa Polski. - Rozmawialiśmy o wszystkich działaniach związanych z naszym sojusznikiem - Stanami Zjednoczonymi - o amerykańskich bazach, przygotowaniu, relacjach wojskowych, stacjonujących w Polsce amerykańskich wojskach. Tu nie ma różnic zdań. Tu jest wspólny cel, wspólne zadanie: zrobić wszystko, żeby decyzja o ustanowieniu stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce zapadła, żeby Polska była przygotowana na przyjęcie amerykańskich żołnierzy, żebyśmy mieli dostateczne środki na zorganizowanie tej inwestycji. To wszystko jest wspólnym mianownikiem - powiedział 18 września Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z Karolem Nawrockim.
Zapytany, czy podczas rozmowy z Karolem Nawrockim padł wątek ewentualnego zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że jest to kompetencja prezydenta. - Dialog na temat wspólnych działań, strategii na kierunku amerykańskim, sytuacji na Ukrainie - wydaje się, że jest na ten temat wystarczający - powiedział szef MON.
W nieco ostrzejszym tonie na temat RBN wypowiedział się w Wirtualnej Polsce rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu doszło do spotkania szefa BBN Bartosza Grodeckiego z ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, a także odbyły się rozmowy prezydenta z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą. Zdaniem rzecznika prezydenta, skoro były te spotkania, "to po co spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem [w ramach RBN]" - przekazała PAP.
- Kluczowe jest, że prezydent otrzymuje informacje i spotyka się z ministrami rządu, którzy mają coś konkretnego do powiedzenia, którzy analizują i odpowiadają za sytuację związaną z bezpieczeństwem - podkreślił Leśkiewicz.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!