Banner
Newsy 07.09.2026 16:30 przez Redakcja 2 min czytania 35 wyświetleń

Ruch w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Romana Ż.

Ruch w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Romana Ż.

- Mój klient usłyszał dwa zarzuty, jeden dotyczy oszustwa. Nie przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia - przekazał dziennikarzom mec. Błażej Gazda, obrońca Romana Ż., zatrzymanego w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Później rzecznik prasowa PG prok. Anna Adamiak przekazała szczegóły dotyczące zarzutów oraz poinformowała, że do sądu wpłynął wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu. Roman Ż. to były wspólnik Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto.

Mężczyzna został zatrzymany w sobotę , a w niedzielę doprowadzony do delegatury departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie złożył wyjaśnienia. Mec. Gazda poinformował, że jego klient usłyszał dwa zarzuty - jeden dotyczy oszustwa. - Z tego, co wiem, będzie kierowany wniosek o areszt. Mój klient nie przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia. Jego wiedza sprowadza się tylko do zarządzania spółką BitBay - do czasu, gdy ta nazwa funkcjonowała w obrocie - dodał. Podczas poniedziałkowej konferencji rzecznik prasowa Prokuratora Generalnego prok.

Anna Adamiak przekazała, że zwykle zatrzymania nie są dokonywane w weekendy, ale w tej sytuacji wystąpiły szczególne okoliczności. Prokurator otrzymał bowiem informacje, że może dojść do zdarzenia, które utrudni albo uniemożliwi prowadzenie postępowania przygotowawczego. Mężczyzna planował podróż za granicę. Śledztwo ws. Zondacrypto. Istniała obawa ucieczki Obrońca podejrzanego - mec. Błażej Gazda - pytany o wylot jego klienta do Chin, potwierdził w poniedziałek, że miał on zakupiony bilet, ale nie można mówić o chęci ucieczki do Chin.

- Prawdą jest, że miał wykupione bilety do Chin, ale i na 13 września miał bilet powrotny z Pekinu. Był to wyjazd biznesowy, mamy biznesplan na ten temat - zaznaczył mecenas. Podkreślił, że Roman Ż. był już w Chinach w czerwcu i wrócił do Polski.

Artur Pokorski

Źródło: www.polsatnews.pl

Udostępnij artykuł

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!