Von der Leyen odebrała z rąk prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Order Europy - nowe ukraińskie odznaczenie przyznawane osobom wspierającym obronę niepodległości kraju oraz jego akcesję do UE. Podkreślono jej "wybitne osobiste zasługi we wspieraniu strategicznego kursu Ukrainy na rzecz uzyskania pełnoprawnego członkostwa w UE", a także "znaczący wkład w pomoc Ukrainie na rzecz wzmocnienia odporności w obronie jej niepodległości oraz bezpieczeństwa całej Europy".
W swoim przemówieniu podczas ceremonii szefowa KE podkreśliła, że UE może się wiele nauczyć od Ukrainy, jeśli chodzi o pomysłowość przemysłu obronnego, o szybkość, z jaką innowacje przechodzą z linii frontu do produkcji, o zdolność do adaptacji, innowacji i budowania zdolności, jakich wymaga współczesna walka, nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
- mówiła Ursula von der Leyen.
- Dzisiaj podpisujemy naszą własną umowę dotyczącą dronów. W ostatnich miesiącach Ukraina podpisała podobne umowy dotyczące dronów z kilkoma krajami - od Europy po Bliski Wschód - mówiła.
Von der Leyen dodała, że wiedza, którą Ukraina zdobyła na temat obsługi dronów i systemów antydronowych, jest "cenna dla reszty Europy, która mierzy się z wtargnięciami bezzałogowców w swoją przestrzeń powietrzną". - Ta umowa połączy ukraińską pomysłowość z europejską skalą przemysłową - powiedziała.
- Mamy bezpieczne zakłady produkcyjne, które mogą pomóc w zwiększeniu skali produkcji. Nie posiadamy jednak sprawdzonej w boju wiedzy i doświadczenia, jakie zdobyła Ukraina. Dlatego musimy połączyć nasze mocne strony - zaznaczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Putin może planować prowokację z użyciem ukraińskich dronów - ostrzegł szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, który odwiedził we wtorek Prezydencką Bibliotekę i Muzeum Ronalda Reagana pod Los Angeles.
- Podejrzewamy, że Putin planuje przygotować ukraińskie drony i wykorzystać je do ataku na państwo NATO albo Rosję, a następnie odpowiedzieć na taki atak. To jest rodzaj działania, które może planować, ponieważ jest zdesperowany i przegrywa - stwierdził Minister Spraw Zagranicznych.
W tym samym czasie ukraińskie drony niemal codziennie atakują rosyjskie rafinerie. W nocy z poniedziałku na wtorek drony uderzyły w obiekty w Saławacie na terenie Baszkortostanu oraz w Afipskij w Kraju Krasnodarskim. Niedobór benzyny dotknął już 50 milionów Rosjan. Straty wyniosą około 11 tysięcy ton dziennych dostaw na rynek krajowy, co stanowi około 5 proc. całkowitego zapotrzebowania Rosji na paliwo.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!