Donald Trump na wstępie nagrania pozdrowił Kongres Polonii Amerykańskiej oraz jego prezesa Huberta Cioromskiego. - To zaszczyt powitać Amerykanów polskiego pochodzenia z całego kraju w Waszyngtonie z okazji świętowania 250 lat polskiego wkładu w Amerykę. A jest on duży - powiedział amerykański prezydent.
Republikanin w swoim przemówieniu poruszył wątek generała Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki, którzy walczyli po stronie amerykańskich kolonistów (Armii Kontynentalnej) przeciwko Wielkiej Brytanii w wojnie o niepodległość. - Od naszej wojny o niepodległość aż po dziś dzień polsko-amerykańscy patrioci pomagali zdobyć amerykańską wolność i jej bronić - powiedział Trump.
Polityk podziękował za głosy Polonii podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku. - Chcę podziękować polsko-amerykańskiej społeczności za jej niesamowite wsparcie w 2024 roku. Wygraliśmy na całego - ocenił Trump. - Mieliśmy wspaniałe wybory, a Polacy bardzo mi w nich pomogli. My też daliśmy wam rekordowe rezultaty: największe obniżki podatków oraz największe inwestycje w bezpieczeństwo granic i wojsko w historii Ameryki. A teraz z waszym wsparciem powstrzymamy szaleńców, którzy próbują zamienić Amerykę w komunistyczny kraj - powiedział republikanin.
Trump stwierdził, że "jest wielkim przyjacielem polskiego narodu". - Szczególnie chcę podziękować waszemu niewiarygodnemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Wiecie, Karol to wielki wojownik, silna osoba. Poparłem go, a on wygrał. Mówiła o tym cała Europa. To było największe zwycięstwo wyborcze - stwierdził amerykański prezydent.
- Chcę podziękować Karolowi [Nawrockiemu] za piękną tablicę od polskiego narodu upamiętniającą 250. rocznicę powstania Ameryki, którą z radością umieścimy na pięknym Łuku Triumfalnym Stanów Zjednoczonych - zapowiedział polityk. - Jeszcze raz dziękuję wszystkim. Mamy naprawdę ogromny szacunek dla Kongresu Polonii Amerykańskiej i dla narodu polskiego - dodał.
Przemówienie Trumpa odtworzono na otwarciu wystawy cyfrowej "250 Years of America: The Polish Contribution", ukazującej wkład Polaków w historię i rozwój Stanów Zjednoczonych. Przygotowano ją w związku z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Podczas wydarzenia podsekretarz Stanu Agnieszka Jędrzak odczytała list od Karola Nawrockiego. "250 lat temu przedstawiciele 13 kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej odrzucili zwierzchność londyńskiej metropolii i ogłosili ich niepodległość, dając tym samym początek nowej republice, Stanom Zjednoczonym Ameryki. Choć dalsze dzieje obu państw różniło bardzo wiele - to jednak losy Polaków i Amerykanów splotły się w wyjątkowy sposób" - brzmiał fragment listu.
"Amerykanie polskiego pochodzenia oraz Polacy pracujący obecnie w Stanach Zjednoczonych przysparzają dumy obydwu narodom jako uczeni, innowatorzy, artyści, pisarze i dziennikarze, duchowni, dynamiczni działacze społeczni, politycy, wojskowi, liderzy biznesu czy utytułowani sportowcy. 250. urodziny Ameryki to również okazja, aby przypomnieć, że jej siła, bezpieczeństwo, prestiż i spektakularny rozwój są dziełem nie tylko wybitnych jednostek, ale też wytężonej, ciężkiej pracy milionów polskich robotników, drobnych przedsiębiorców i pracowników instytucji publicznych - a także wzorowej, ofiarnej służby tysięcy amerykańskich żołnierzy polskiego pochodzenia" - napisał Nawrocki.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!