Bosak przekonuje we wpisie w mediach społecznościowych, że Mentzen został po prostu źle poinformowany przez doradców i błędnie zinterpretował wypowiedź Kukuły. "Nie mam wątpliwości, że i u gen. Kukuły, i wśród innych oficerów stojących na czele naszej armii jest zrozumienie zagadnień ekonomii wojny i wyzwań związanych z obroną przed dronami, a także że jest to odpowiedzialny, roztropny i doświadczony dowódca" - podkreślił.
Bosak nie szczędzi krytyki, ale kieruje ją gdzie indziej. Wskazuje na zbyt późne decyzje, niedostateczne efekty reformowania armii, dyskusyjne zakupy sprzętu i brak sprawdzania zdolności mobilizacyjnych. Odpowiedzialność za te zaniedbania - jego zdaniem - leży po stronie polityków, nie wojskowych. "Oficerowie widzą, co się dzieje, ale będąc żołnierzami, nie mogą włączyć się do debaty politycznej i krytykować MON. Nie przedstawiajmy naszych dowódców jako idiotów nierozumiejących podstawowych wyzwań, bo jest to nieprawdziwe" - napisał lider Konfederacji. Bosak apeluje o merytoryczną debatę, która służy interesowi narodowemu, a nie "łatwej i fałszywej polaryzacji".
Po tym, jak Mentzen skrytykował gen. Kukułę, bronią go między innymi prezydent Karol Nawrocki i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Kosiniak-Kamysz ocenił, że słowa Mentzena pokazują "absolutny brak odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju i elementarnego szacunku wobec Wojska Polskiego i żołnierskiego munduru". Nawrocki opublikował z kolei w środę na X swoje zdjęcie z gen. Kukułą, które opatrzył podpisem: "Pierwszy Żołnierz Rzeczypospolitej".
Zarówno Bosak, jak i Mentzen to liderzy Konfederacji. Jest to formacja polityczna, która zrzesza Nową Nadzieję i Ruch Narodowy. Menzten należy do Nowej Nadziei, a Bosak - do Ruchu Narodowego. W skład zarządu Konfederacji wchodzi będąca organem decyzyjnym partii 12-osobowa Rada Liderów sprawująca kolegialne przywództwo, a także skarbnik i sekretarz.
Redagowała Kamila Cieślik
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!