Pentagon odpowiedział Polsat News na pytanie o anulowanie planowanego wysłania amerykańskiej pancernej brygady do Polski. Jak przekazano "nie była to nieoczekiwana ani podjęta w ostatniej chwili decyzja".
"Decyzja o wycofaniu wojsk jest wynikiem kompleksowego, wielowarstwowego procesu, który uwzględnia opinie kluczowych liderów w EUCOM (Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych - red.) i w całym łańcuchu dowodzenia" - czytamy w oświadczeniu p.o. rzecznika prasowego Pentagonu Joela Valdeza.
"Nie była to nieoczekiwana decyzja podjęta w ostatniej chwili i podawanie jej w ten sposób byłoby nieprawdą" - podano w komunikacie, który otrzymał Polsat News.
Agencja Reutera informowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec.
Do sprawy wstrzymania rotacji wojsk USA odniósł się w amerykańskiej Izbie Reprezentantów dowódca US Army gen. Christopher LaNeve. - Otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. Uznaliśmy, że najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań - powiedział. - Będziemy nadal ściśle współpracować z gen. Alexusem Grynkewichem (dowódcą sił USA w Europie) i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas - dodał.
W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Przypomniał, że gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej dał w 2025 r. prezydent USA Donald Trump. W takim tonie amerykański prezydent wypowiadał się podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim we wrześniu. Zadeklarował wówczas, że amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce, a jeśli Polacy chcą, USA mogą rozmieścić ich więcej.
Kosiniak-Kamysz spotka się w środę z przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA gen. Danem Caine'em. We wtorek szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła będzie rozmawiał z dowódcą wojsk USA i NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem, a wiceministrowie obrony narodowej Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski udają się w poniedziałek do USA, gdzie odbędą spotkania m.in. w Pentagonie.
Marta Stępień
Źródło: www.polsatnews.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!